Od 8 lipca obowiązują nowe przepisy, które dają Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) szersze pole do weryfikowania umów B2B. W sieci krąży na ten temat wiele teorii, ale z perspektywy doradztwa podatkowego praktyka jest dość brutalna i jednoznaczna.
Samo wpisanie w kontrakt klauzuli o „braku podporządkowania” i „swobodzie świadczenia usług” nie chroni przed przekwalifikowaniem umowy na etat. Inspektorzy szukają twardych dowodów w codziennych procesach firmy. Co sprawdzają najczęściej?
Kto i w jaki sposób decyduje o czasie pracy (logowania w systemach, sztywne godziny).
Jak wygląda komunikacja (polecenia służbowe i prośby o urlop na firmowym Slacku lub w mailach).
Kto ponosi realne ryzyko gospodarcze, dostarcza sprzęt.
Zabezpieczenie współpracy na B2B to nie jest kwestia jednego zgrabnego zapisu, tylko właściwego ułożenia faktycznych procesów